Jestem szczęśliwa. Moje marzenia spełniły się tak szybko. Czekałam na nie 17 lat. Chyba sobie na Ciebie zasłużyłam... A zasłużyłam?
Niesamowite, mam wokół siebie kilku naprawdę wspaniałych ludzi. Tylu mi wystarczy, właściwie to najważniejsze są te dwie osoby. Nikogo nie kocham bardziej. Ufam im jak nikomu innemu. Staram się ich wspierać. Duszę się, kiedy jestem bezradna wobec ich problemów. Nienawidzę tego. Pomimo, że moje słowa często porywa wiatr, nie zastosujesz się do nich, wpakujesz w jakieś kłopoty, ja cię z nich wyciągnę, choy nie wiem co. Przyrzekam.
Mam to wszystko dzięki Bogu. Wierzę, że wszystko co mam, mam właśnie od Niego. "Jeśli mu się zawierzysz, On ci pomoże" i pomógł. Wydaje się to być głupie, dziękować Ci tutaj. Może dzięki temu ktoś zrozumie, że Ty potrafisz.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz