wtorek, 10 stycznia 2012

Wspaniały sylwester, najwspanialsze rozpoczęcie nowego roku. I czuje, że rozpoczęła się dla mnie jakaś nowa era, wierzę, że szczęśliwa.

Dzieje się ze mną coś naprawdę dziwnego. Wszystko jest dobrze, układa mi się w relacjach koleżeńskich, z rodzicami, siostrą. Nawet w szkole zaczynam wspinać się coraz wyżej. Pomimo tego czuję się dziwnie, że nie muszę się o nic martwić, że nie dzieje się nic złego, a planowane są fajne rzeczy. W sumie mogę powiedzieć, że jest mi dobrze tak, jak jest, chociaż drobnymi zmianami na lepsze bym nie pogardziła.. ;) Bo zawsze może być lepiej, nieprawdaż?
Dzisiaj klasowe łyżwy, teraz planujemy jakieś kino. Czyżby następowała ogólna integracja? Niezmiernie mnie to cieszy.

"Ludzie chcą całkowitej odmiany, jednocześnie pragnąc, aby pewne rzeczy zostały nienaruszone" P. Coelho

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz